Seks w starożytnym Rzymie
Generalnie nie oglądam seriali, bo brakuje mi na nie czasu i nie potrafię cierpliwie przeczekać nudniejszych momentów. Próbowałem z “Zagubionymi”, ale zapał dość szybko wyparował. Ale jako że zdaję na maturze historię, sięgnąłem po “Rzym”. Nawet mój nauczyciel historii i wiedzy o społeczeństwie polecał mi ten serial jako bardzo wierny pejzaż epoki.
Sam serial pokazuje, oprócz kluczowych wydarzeń i postaci historycznych, które towarzyszyły przemianie ustroju Imperium Romanum, rozbudowaną warstwę obyczajową. Miłość, zdrada, przyjaźń i seks – niczego z tych rzeczy w Rzymie nie zabraknie, a już zwłaszcza seksu!
Co prawda w ostatnich dwóch odcinkach, które obejrzałem, nagości i seksu było wyjątkowo mało (zapewne dlatego, że aktor grający Julisza jest nazbyt pruderyjny, a inni mieli tym razem niewiele okazji), ale generalnie średnia trzech co najmniej erotycznych scen na każdy niespełna godzinny odcinek pozostaje utrzymana. Najbardziej rozwalająca była dla mnie scena, w której oddział rzymskich żołnierzy zatrzymuje się na środku drogi, bo dowódca ma potrzebę dać upust swoim potrzebom i za niewielkim drzewkiem, zaledwie kilka metrów od swoich konnych podwładnych, bierze sobie lokalną pastereczkę wypasającą akurat swoje owieczki. Po wszystkim owieczki beczą, a karawana jedzie dalej.
Fenomenalne. Jeśli chodzi o sferę seksualną, “Rzym” pozostaje obrazem dosłownym i najpewniej wiernym historycznym realiom I w p.n.e. Ale żeby nie popadać w jakąś nierzetelność – serial jest naprawdę świetny. Wciągnie zdystansowanego do studiowania historii odbiorcę na pewno bardziej niż akademicki podręcznik historii starożytnej. Polecam!
Też na to zwróciłem …Ciurlają się jak króliki…
borejko
styczeń 29, 2008 at 10:58 pm
Wiesz, realia historyczne swoją drogą, a sposoby na przyciągnięcie widza swoją;) Jeśli będziesz dalej “testowal” HBOowskie seriale historyczne, to napisz jak Ci się podobają “Tudorowie”.
Piotr Woyke
styczeń 30, 2008 at 3:01 pm
Patrząc na statystyki bloga mogę stwierdzić, że wpisanie taga “seks” też jest niezłym sposobem przyciągnięcia czytelników ;p
@Woyke
Na razie się nie przymierzam, zwłaszcza że epoka z którą wiążę dynastię Tudorów mnie umiarkowanie pociąga, ale zobaczymy.
Jarek
styczeń 30, 2008 at 4:36 pm
Polecam ksiazke Zwyczaje seksualne starozytnych grekow. Tez fajna.
ja-prozac aka uglylikeshit
luty 3, 2008 at 2:07 pm