Biuletyn kulturalny

…słowem – kultura!

Za rok, może dwa… – adaptacyjne zapowiedzi na lata najbliższe

z jednym komentarzem

Sin City - fotoHellboy 2 - plakat The Dark Knight - plakatThe Spirit - plakat

Wszędzie w internecie znaleźć można podsumowania minionego roku. Ja postanowiłem, zamiast patrzeć wstecz, spojrzeć do przodu: przygotowałem subiektywny wybór najciekawszych filmowych adaptacji komiksów, które najprawdopodobniej będziemy mogli obejrzeć na kinowym ekranie w ciągu roku-dwóch. Znajdują się wśród nich “The Spirit”, “Sin City 2″, “Strażnicy”, “Hellboy 2″ i “The Dark Knight”.

 

Na ten rok zapowiedziane są dwa z powyższych.

 

“Hellboy 2: The Golden Army” to kontynuacja adaptacji bardzo popularnego komiksu Mike’a Mignoli, opowiadającego o diable w służbie ludzkości – ściągnięty na ziemię jako niedoszła okultystyczna broń hitlerowców pomaga walczyć z nadnaturalnym złem, które zagraża Ziemi i jej mieszkańcom. Za produkcję odpowiedzialny jest Guilermo del Toro – reżyser genialnego i bardzo ciepło przyjętego “Labiryntu Fauna”.

 

Pierwszą część uważam za kiepską, ale sequel zapowiada się obiecująco. Ale i tak najbardziej podoba mi się wielka niszcząca miasto ośmiornica, którą widać pod koniec trailera.

 

“The Dark Knight” to sequel nolanowskiego “Batman: Begins”. O swoim chłodnym podejściu do tego filmu już pisałem, niemniej jest to jedna z najbardziej oczekiwanych adaptacji komiksowych serii, która wzbudza całą masę pozytywnych emocji. Grzechem byłoby ją przemilczeć w takim zestawieniu.

 

Tym razem Nietoperz stoczy walkę z najbardziej znanym spośród swoich antagonistów – Jokerem, którego twarz jest wiecznie wykrzywiona w demonicznym grymasie.

 

 

W nieco dalszej perspektywie…

 

“The Spirit” – Frank Miller, autor komiksu “Sin City” i jednocześnie reżyser jego filmowej adaptacji, uderza ponownie. Tym razem przenosi na kinowy ekran kryminał Willa Eisnera.

 

Estetyka jest nieco podobna do tej z “Miasta Grzechu” – znowu mamy samotnego detektywa, prochowce, piękne femme fatale… No i tytułowy bohater nosi czerwony krawat – już sobie wyobrażam, jak Miller przedstawi to na ekranie: cały plan skąpany w odcieniach szarości i kontrastowa czerwień powiewająca na wietrze za kroczącym aleją mrocznego miasta bohaterem. Kto pamięta “Sin City”, ten wie, o co mi chodzi. (więcej…)

 

A propos “Miasta Grzechu” – jego sequel – zatytułowany po prostu “Sin City 2″. Data premiery jak na razie nieokreślona, bo reżyser – Robert Rodriguez – zajęty jest romansowaniem ze swoją muzą Rose McGowan i innymi projektami filmowymi, m. in. również mającą swoje korzenie w komiksie Barbarellą.

 

Na sam koniec wisienka na torcie – “Strażnicy”, na podstawie bardzo cenionego komiksu Alana Moore’a. Stany Zjednoczone w okresie zimnej wojny, superbohaterowie to banici, którzy w wyniku przemian wylądowali poza prawem. Wielu z nich zeszło do ukrycia, niektórzy pracują dla rządu. Pewnego dnia dochodzi do zabójstwa – ginie Komediant, jeden z najbardziej znanych superherosów z historii. Śledztwo rozpoczyna jego kompan z przeszłości – zamaskowany Rorschach.

 

Siła tego komiksu tkwi w jego wielopoziomowości, stąd fani komiksu obawiają się, że jeden film pełnometrażowy to za mało, żeby zamknąć w nim tak wielki komiks. Alan Moore, podobnie jak w przypadku innych filmów opartych na jego twórczości, kazał wykreślić swoje nazwisko z napisów i odciął się od produkcji. Jednak rysownik, Dave Gibbons, entuzjastycznie wypowiada się na temat filmu. Pozwala to mieć nadzieję, że jednak reżyser Zack Snyder nie spłyci “Strażników” aż tak. (więcej…)

 

Jedna odpowiedź

Subscribe to comments with RSS.

  1. Plakat do Hellboy’a – cudo. Ale podobno film się kupy nie trzyma.

    Klos

    styczeń 19, 2008 at 12:06 pm


Napisz odpowiedź